Maryjki. Opowieści o Matce Boskiej to nietuzinkowa książka. Nie jest to pozycja dla każdego, ale wiele osób doceni jej wyjątkowość. Zawiera legendy z wątkiem religijnym oraz ludowym. Bardzo mocno zaakcentowana jest też rola przyrody. Całokształt uzupełniony jest folkowymi ilustracjami Marianny Oklejak.
W Maryjkach znajdziemy 18 opowieści, które są interpretacją starych podań ludowych o Maryi. Autorka korzystała z opracowań etnograficznych, jednak, jak pisze we wstępie, nie trzymała się ich ściśle. Domyślała niektóre wątki, starając się jednocześnie zachować główny przekaz.
Ważnym elementem książki jest przyroda. Opowiadania uczą, że powinno się być dobrym dla zwierząt („Jak Matka Boska ocaliła wilka”, „Jak Matka Boska wpuściła do raju psa”, „Jak Matka Boska przekabaciła krowę”). Niektóre próbują tłumaczyć różne zjawiska przyrody („Czemu osika drży, czyli jak Matka Boska ukryła się w leszczynie”, „O tym, czemu kanarki są żółte”). Dowiemy się z nich o różnych tradycjach ludowych związanych ze świętami maryjnymi („O tym, czemu Matka Boska lubi jagody”, „Jak Matka Boska poszła do nieba i jak z tego nieba wychodzi po Drodze Mlecznej”).
Maryjki to zdecydowanie książka dla starszych dzieci, co najmniej w wieku szkolnym. Porusza trudne tematy, często pojawia się temat śmierci, wątki religijne są skomplikowane a forma ich podania wymaga bardziej zaawansowanych umiejętności interpretacyjnych.
Dla mnie osobiście książka jest bardzo interesująca. To coś zdecydowanie wyjątkowego, co warto poznać. Podoba mi się jej folkowa forma. Nie znałam żadnej z opowieści i uważam, że to piękna inicjatywa, aby przypomnieć te ludowe poddania i ocalić je od zapomnienia.
Maryjki. Opowieści o Matce Boskiej, Justyna Bednarek, Marianna Oklejak, 112 s., oprawa twarda, Nasza Księgarnia 2021





Dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia za możliwość zrecenzowania książki.