dla maluchów, Recenzje, Wielka Brytania

„Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka”. Do czytania, oglądania i zabawy.

Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka. Pociągnij-przesuń

Mała Czytelniczka bardzo lubi, kiedy puszczamy jej piosenki dla dzieci. Często prosi o konkretny utwór. Raz jednak wprawiła mnie w konsternację pokazując na odtwarzacz i powtarzając w kółko “Oj, tak, tak”, “Oj, tak, tak”. Hmm, zupełnie nie wiedziałam, o którą piosenkę chodzi, puściłam więc płytę od początku. Po kilkunastu minutach dobiegły moich uszu znane dźwięki “Oj, tak, tak. Oj tak, tak”. Domyślacie się już może co to jest? Piosenka o krasnoludkach!

“My jesteśmy krasnoludki,

hopsa sa, hopsa sa,

pod grzybkami nasze budki,

hopsa sa, hopsa sa,

jemy mrówki, żabkie łapki,

oj tak tak, oj tak tak,

a na głowach krasne czapki,

to nasz, to nasz znak.

Zarówno ta piosenka jak i same postacie krasnoludków (zna je m.in. z piosenek na You Tubie) bardzo się jej spodobały. Czasem może nawet nie pamiętać jak robi kotek czy krówka, ale zawsze wie, że krasnoludki robią “oj tak tak”.

Kiedy więc przeglądałam listopadowe nowości, po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok książki “Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka”, bo przecież już na okładce widać siedem wesołych roztańczonych krasnoludków. Choć za pierwszym razem zapytana o nie Mała Czytelniczka powiedziała, że to dzieci, to teraz już doskonale wie, kto to jest. Pomijając samych bohaterów książeczki, ta zwróciła moją uwagę jeszcze z kilku innych powodów.

Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka. Pociągnij-przesuń

Przede wszystkim jest to książka typu pociągnij-przesuń, czyli z ruchomymi elementami. Nie mamy jeszcze tego typu wynalazków w naszej bibliotece, ale wiem, że bardzo się podobają maluchom, co okazało się później jak najbardziej słusznym założeniem. Przez pierwsze kilka dni małe rączki nie mogły się wręcz oderwać od przesuwania ruchomych elementów, a w zasadzie przy każdym czytaniu chętnie się nimi bawi. Fajne jest to, że mechanizmy przesuwania różnią się od siebie, są inaczej położone na różnych stronach, a efekty są nieraz zaskakujące i zabawne. Choć muszę przyznać, że nie wszystkie elementy chodzą idealnie gładko, to w całokształcie jest naprawdę ok.

Bardzo podoba mi się kolorystyka tej książki. Już soczyście zielona okładka bardzo mnie zachęciła, a zawartość mnie nie rozczarowała. Uważam, że tego typu książki z intensywnymi kolorami są znacznie lepsze dla maluszków niż te stonowane, choć te drugie też mamy w naszej kolekcji. Mimo intensywnych kolorów, książka jest przyjemna w odbiorze również dla dorosłego i może jedynie ostatnia rozkładówka mniej mi się podoba, wydaje mi się trochę za bardzo lukrowo-różowa.

Mimo małego formatu i niewielkiej liczby stron, znajdziemy w środku całkiem sporo szczegółów. Styl ilustracji to taki trochę bajkowy realizm, przez co są łatwe w odbiorze dla najmłodszych odbiorców. Mała Czytelniczka bez problemu znajduje i nazywa różne zwierzątka i przedmioty. Oprócz obrazków jest też trochę tekstu i tu też pomyślano o maluchach, bo jest go niewiele i jest wierszowany. Książka ta więc, choć niewielka, ma sporo do zaoferowania.

Podsumowując, bardzo polecamy to wydanie tej klasycznej bajki. Piękne ilustracje, dużo zabawy, a wszystko w formie atrakcyjnej dla najmłodszych. W serii są jeszcze trzy inne książeczki. Ja zastanawiam się nad dokupieniem “Małej Syrenki”, której okładka z podwodnym światem wygląda jeszcze bardziej kolorowo.

Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka. Pociągnij-przesuń

Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka. Pociągnij-przesuń

“Pierwsze bajki: Królewna Śnieżka”, “Pierwsze bajki: Mała Syrenka”, “Pierwsze bajki: Trzy Małe Świnki”, autor: praca zbiorowa, rok wydania: 2017, wydawnictwo: Olesiejuk, liczba stron: 8, cena okładkowa: 16,99 zł

Link do opisu książek na stronie wydawnictwa: klik

Data recenzji
Nazwa
"Pierwsze bajki. Królewna Śnieżka. Pociągnij-przesuń"
Ocena
51star1star1star1star1star

Dodaj komentarz