„Na farmie”, „W oceanie” i „W arktyce” to kartonówki o nietypowym kształcie. Przez wycięte otwory z przeźroczystą folijką możemy podejrzeć co dzieje się na kolejnych stronach. Wygląda to tak jakbyśmy wędrowali po różnych planach, zaczynając od tego co jest blisko do tego co jest trochę dalej (albo głębiej jeśli mówimy o oceanie).
Continue Reading„Co słychać? Na wsi” – mała książeczka z bogatą zawartością
Kiedy przeglądałam październikowe nowości ta książka zwróciła moją uwagę. Spodobała mi się okładka i temat. Wieś, życie na wsi, zwierzęta gospodarskie to bardzo lubiane przez maluchów motywy, więc powodzenie tego typu pozycji jest niemal murowane. Obejrzałam ją dokładniej na Targach Książki i gdy zobaczyłam zawartość – kolorową i niesłychanie malowniczą, byłam już pewna, że wróci ze mną do domu. Continue Reading
Jak w sprytny sposób nakłonić innych by zrobili coś dla nas – Poznaj Pettsona i Findusa
Fortel użyty w książce chyba z równym powodzeniem może być wykorzystany przez rodziców, którzy chcą włączyć dzieci w obowiązki domowe, ale nie zawsze spotykają się z entuzjazmem. Co to za sprytny sposób? Zacznijmy może od początku. Continue Reading
Brzydkie kaczątko nie takie brzydkie
Prawie wszystkie książki dla dzieci kupuję w księgarniach internetowych. Zaletą tego rozwiązania jest duży wybór i znacznie niższa cena. Minusem, brak możliwości obejrzenia przed zakupem. Dlatego jeśli już coś ciekawego upatrzę, to szukam recenzji na blogach. Czasami jest odwrotnie, najpierw zobaczę coś fajnego poleconego na jakimś blogu i postanawiam, że chciałabym taką książeczkę kupić. Oczywiście gust recenzenta może się znacznie różnić od mojego, ale bardziej chodzi o to, że w recenzji opisana jest trochę bardziej szczegółowo zawartość książki a także są zdjęcia zawartości. To zazwyczaj wystarcza, żeby wyrobić sobie zdanie, czy takową książkę nadal chcę kupić. Chciałabym, żeby mój blog był dla Was taką pomocą i inspiracją w książkowych wyborach. Continue Reading



