Książki dla dzieci, Przegląd nowości

Biblioteczka Małej Czytelniczki – wakacyjne nowości wydawnicze, lipiec – sierpień 2018

przedszkolaki - nowości wydawnicze lipiec - sierpień 2018

Zaczęła się już jesień, a ja jeszcze mam zestawienie nowości wakacyjnych. Choć tak naprawdę większość z nich ukazała się dopiero pod koniec sierpnia 🙂 Tym razem do naszej biblioteczki dołączyło sześć pozycji i wydaje mi się, że były to dobre wybory. Zobaczcie zresztą sami.

1. Pucio na wakacjach

Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos

Nasza Księgarnia 2018, 40s.

Pucio na wakacjach, Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos

„Pucio na wakacjach” to był nasz must-have i po prostu nie mogło go zabraknąć w tym zestawieniu. Wszystkie poprzednie części cieszyły się dużym zainteresowaniem (zarówno Małej Czytelniczki jak i mamy ;)), więc i na tą czekaliśmy odkąd tylko ukazała się w zapowiedziach. Choć jest to książka napisana przez logopedę i zawiera wiele ćwiczeń pomagających w rozwoju mowy, to nie jest to główny powód, dla której tak ją lubimy. Najważniejsze, że jest to po prostu świetna książka z prostymi historiami, sympatycznymi bohaterami i rewelacyjnymi ilustracjami. W dodatku idealnie dopasowana jest do wieku Małej Czytelniczki, właściwie cała seria rośnie razem z nią.

Już wiele razy narzekałam, że za mało jest książek z dziecięcymi bohaterami. Pucio idealnie tą lukę wypełnia. W dodatku opisane są zwyczajne, codzienne przygody. Takie, które łatwe są do zrozumienia dla dziecka i często może je odnieść do własnych doświadczeń. W „Puciu na wakacjach” cała rodzina wybiera się na urlop nad jezioro i nad morze. Tak się składa, że w tym roku my też spędzaliśmy urlop nad Bałtykiem i czytając książke po prostu przypominaliśmy sobie nasze wakacje.

Czym różni się ta część od poprzednich? Oczywiście jest bardziej zaawansowana, ma więcej tekstu i trudniejsze słownictwo. Tym razem przeznaczona jest dla dzieci od 3 do 6 lat. Słowniczek na dole strony podzielony jest według wieku z zaznaczeniem głoski, którą dziecko powinno już umieć wymawiać poprawnie. Na końcu znajdziemy dodatkowo propozycje ćwiczeń logopedycznych. Poza tym dzieci są nieco starsze, Bobo już chodzi a Pucio jest w jeszcze bardziej zbuntowanym nastroju niż w części zimowej.

Natomiast niezmiennie fantastyczne są ilustracje Joanny Kłos i miło spędzony czas przy czytaniu książki. Bardzo polecam.

Pucio na wakacjach, Joanna Kłos, Marta Galewska-Kustra, Nasza Księgarnia

Pucio na wakacjach, Joanna Kłos, Marta Galewska-Kustra, Nasza Księgarnia

Pucio na wakacjach, Joanna Kłos, Marta Galewska-Kustra, Nasza Księgarnia

2. Wszystkie psy Eli

Catarina Kruusval

Zakamarki 2018, 28s.

Wszystkie psy Eli, Catarina Kruusval, Zakamarki

Kolejna książka, która zachwyca ilustracjami. To właśnie one są dla mnie największym atutem serii o Eli. No i może jeszcze fakt, że i tu bohaterem jest dziecko. Mała Czytelniczka też bardzo Elę polubiła. Chętnie czytane były u nas Ela na plaży i Piłka Eli. Wszystkie psy Eli, w odróżnieniu od tych dwóch, przeznaczona jest dla trochę starszych czytelników, ma więcej tekstu i bardziej skomplikowaną fabułę. Nadal jednak jest wystarczająco krótka i prosta dla naszej dwuipółlatki.

Obok Eli, ważnym bohaterem książki jest jej tata. To z nim Ela prowadzi negocjacje w sprawie psa gdy odprowadza ją do przedszkola. Po drodze spotykają wielu jego znajomych spacerujących z psami. Podczas, gdy tata wdaje się w pogawędkę, dziewczynka bawi się z psiakami, poznając ich charaktery, również od tej gorszej strony. Ela lubi wszystkie psy i bardzo chciałaby mieć swojego, jednak tata tylko mówi „zobaczymy” i nic więcej z tego nie wynika. W międzyczasie mija dużo czasu, zmieniają sie pory roku zanim wreszcie coś się wydarza. Jeśli pomyśleliście teraz, że Ela w końcu dostaje psa, to dobrze trafiliście 🙂

Sam tekst nie jest skomplikowany, ale sporo w nim niedopowiedzeń, więc nawet ja sama zastanawiałam się jak zinterpretować niektóre sceny. Jedna rzecz też pozostaje dla mnie zagadką. Mianowicie w jednej z poprzenich części, Piłce Eli dziewczynka bawi się z psem Hektorem i wszystko wskazuje na to, że jest to jej pies. Tutaj natomiast wygląda to tak, jakby miała otrzymać psa po raz pierwszy (zresztą wygląda on i nazywa się inaczej). Czy ktoś może zna rozwiązanie tej łamigłówki?

Wszystkie psy Eli, Catarina Kruusval, Zakamarki

Wszystkie psy Eli, Catarina Kruusval, Zakamarki

Wszystkie psy Eli, Catarina Kruusval, Zakamarki

3. Jestem kreską

Anna Jankowska

Aksjomat 2018, 48s.

Jestem kreską, Anna Jankowska, Aksjomat

Kolejna nasza nowość to Jestem kreską Anny Jankowskiej (jeśli nie znacie jeszcze autorki to zajrzyjcie koniecznie na bloga Tylko dla mam lub na grupę facebookową Aktywne czytanie – książki dla dzieci. Wiedziałam, że ta książka musi być dobra, biorąc pod uwagę kto ją napisał. Ale nie spodziewałam się, że aż tak spodoba się Małej Czytelniczce, że wywoła tyle emocji w trakcie czytania i że jest w stanie tak bardzo zaangażować młodego czytelnika.

„Jestem kreską” to książka interaktywna, tytułowa kreska wciąga nas w wir zabawy, zmienia kolory, zaplątuje się i rozplątuje, skacze po książce. Zapoznaje nas ze swoją koleżanką, kropką, z którą co chwilę aranżują nową scenerię – niebo pełne baloników, łąkę kwiatów czy deszczowe chmurki. Oczwiście czytelnik jest aktywnym uczesnikiem zabawy, dmucha, klaszcze, cmoka i woła.

Książkę zilustrowała Anna Gensler, którą znamy m.in. z czasopisma Moje Maluchy czy Szukam i liczę. Nasze zwierzęta. W Kresce jednak prezentuje zupełnie inny styl niż dotychczas, ilustracje są bardziej abstrakcyjne i takie nawet nieco vintage. I muszę przyznać, że bardzo mi ta grafika się tu podoba. Fajna jest też kolorystyka, spójna w ramach jednej rozkładówki, ale bardzo różnorodna w obrębie całej książki.

Podsumowując, to naprawdę świetna książka, pomysłowa, angażująca i fajna estetycznie. Polecam bardzo.

Jestem kreską, Anna Jankowska, Aksjomat

Jestem kreską, Anna Jankowska, Aksjomat

Jestem kreską, Anna Jankowska, Aksjomat

4. A królik słuchał

Cori Doerfeld

Mamania 2018, 40s.

A królik słuchał, Cori Doerrfeld, Mamania

A królik słuchał to książka, która traktuje o uczuciach. Bardzo trafnie dobrany jest przykład. Mamy tu małego chłopca, Taylora, który buduje zamek z klocków. Gotowa budowla, o zgrozo, zostaje zburzona. Rodzice dwulatków dobrze wiedzą, że nawet bardziej błahe powody mogą doprowadzić malucha do rozpaczy. Do Taylora kolejno podchodzą różne zwierzęta, które chcą go na swój sposób pocieszyć, nikt jednak nie jest w stanie podnieść go na duchu. W końcu zjawia się królik, który jako jedyny nie mówi nic. Po prostu podchodzi i przytyla się do chłopca. A potem go słucha. Wystarczyła więc sama obecność kogoś, komu można się wyżalić, aby chłopiec przestał rozpaczać i zaczął planować zbudowanie nowego, jeszcze wspanialszego zamku.

Książka podobała się Małej Czytelniczce i czytaliśmy ją wiele razy. Mnie osobiście przypadły do gustu minimalisyczne ilustracje i rewelacyjnie przedstawione uczucia chłopca, bardzo sugestywnie wymalowane na jego twarzy. Do minusów zaliczyłabym tekst. Taki zbyt wydumany i na siłę filozoficzny. Kojarzy mi sie z książkami Paulo Coehlo. Być może przez ten styl, nie jestem w stanie traktować tej książki i jej przekazu na poważnie. Treść raczej mnie rozśmiesza niż skłania do refleksji ;). Szkoda też, że nie przetłumaczono imienia chłopca. Tymek przykładowo, zamiast Taylora, pasowałby tu znacznie lepiej.

A królik słuchał, Cori Doerrfeld, Mamania

A królik słuchał, Cori Doerrfeld, Mamania

A królik słuchał, Cori Doerrfeld, Mamania

5. PrzyTulanki

Autorzy: Marcin Pałasz, Izabela Mikrut, Marcin Brykczyński, Iwona Banach, Agnieszka Pruska, Agnieszka Gadzińska, Beata Sarnowska, Barbara Gawryluk i Agnieszka Frączek.

Ilustratorzy: Piotr Olszówka, Artur Nowicki, Ewa Podleś, Agnieszka Filipowska, Agnieszka Malarczyk, Przemysław Liput, Patrycja Bernacka, Karina Znamirowska, Ilona Brydak, Diana Jabłońska.

Książka charytatywna, self-publishing 2018, 104 s.

PrzyTulanki, ksiażki charytatywna

PrzyTulanki to ksiażka charytatywna, którą udało się wydać dzieki zbiórce na wspieram.to. Cały jej dochód zostanie przeznaczony na leczenie małej Tosi, a jej twórcy nie pobrali za swą pracę żadnego honorarium. Jeśli zerkniecie na listę autorów powyżej, to z pewnością zauważycie co najmniej kilka znajomych nazwisk. Ja sama byłam bardzo ciekawa co powstanie z takiej pracy zespołowej w szczytnym przecież celu. Książka przeznaczona jest dla trochę starszych dzieci, tak na moje oko w wieku wczesnoszkolnym. Może też z tego względu ma dość dużą czcionkę. Dla Małej Czytelniczki jest tu jeszcze za dużo tekstu, dlatego trochę poczeka na swoją kolej. Na razie opiszę więc moje osobiste wrażenia.

W środku znajdziemy 13 utworów, opowiadań i wierszy. Większość z nich zwiążana jest z tytułową ul. Tulanki i opowiada o jej mieszkańcach, choć poszczególne historie nie są ze sobą powiązane. Wspólne jednak jest to, że jest to miejsce magiczne, w którym „gdy zdarzy się zbyt wiele złych rzeczy, zza chmur znienacka wygląda słońce”. PrzyTulanki są książką charytatywną, która ma pomagać realnie (w powrocie do zdrowia Tosi), ale i jej zawartość obraca się wokół tematu czynienia dobra. Opowiadania niosą ze sobą przesłania, między innymi, że warto pomagać innym, wybaczać błędy czy nie oceniać nikogo zanim się go nie pozna. To ciepła książka, która uczy empatii. Do tego pięknie zilustrowana. Widać, że autorzy włożyli w nią dużo serca. Z przyjemnością będę ją czytać córce, gdy tylko trochę podrośnie.

Więcej inforamcji o książce oraz o akcji znajdziecie na stronie PrzytulankidlaTosi.pl

PrzyTulanki, ksiażki charytatywna

PrzyTulanki, ksiażki charytatywna

PrzyTulanki, ksiażki charytatywna

6. Nauka liczenia

Agnieszka Łubkowska, Joanna Kłos

Nasza Księgarnia 2018, 144 s.

Nauka liczenia, Agnieszka Łubkowska, Joanna Kłos, Nasza Księgarnia

Nauka liczenia to bardziej podręcznik dla rodziców. Zawiera różne ćwiczenia i zabawy dla dzieci z trudnościami w uczeniu się matematyki. Wydaje mi się jednak, że można je wykorzystać w nauce dla wszystkich dzieci. Szczerze mówiąc, kupując książkę miałam nadzieję na więcej propozycji dla maluchów. Część zabaw faktycznie nadaje się do wykorzystania już teraz,  większość jednak, niestety, musi trochę poczekać.

Podobają mi się tu ilostracje Joanny Kłos i sposób wydania imitujący stare podręczniki (gruby, szorstki papier w szarawym odcieniu). Fajnym elementem są też ćwiczenia z kategorii ruchowych, które mają za zadanie aktywowanie odpowiednich części mózgu. Te pójdą u nas na pierwszy ogień. Na razie jeszcze  przeglądam i wynotowuje co ciekawsze pomysły, które dałoby się zrealizować z naszą dwuipółlatką. I zaczynamy działać 🙂

Nauka liczenia, Agnieszka Łubkowska, Joanna Kłos, Nasza Księgarnia

Nauka liczenia, Agnieszka Łubkowska, Joanna Kłos, Nasza Księgarnia

Nauka liczenia, Agnieszka Łubkowska, Joanna Kłos, Nasza Księgarnia

Tytuł
Wakacyjne nowości wydawnicze w naszej biblioteczce
Autor

2 komentarze

  • Reply

    Mateusz Cywiński

    1 października 2018

    Świetne zestawienie książek, ja już robię sobie notatki, co by tu kupić na święta 🙂 Ale zastanawiam się czy aby nie za wcześnie 🙂 Dzięki za takie propozycje!

    • Reply

      Blog Lokomotywa

      2 października 2018

      Dzięki 🙂 Na zrobienie listy za wcześnie na pewno nie jest. Ale podejrzewam, że największy wysyp nowości wydawniczych będzie właśnie przed świętami 😉

Dodaj komentarz