Książki dla dzieci

„Jeden dzień” z życia malucha – o encyklopedii obrazkowej Mizielińskich

Jeden dzień Mizielińscy

“Jeden dzień” to encyklopedia obrazkowa autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich. Ja wprawdzie po raz pierwszy zetknęłam się z ich książką, ale okazuje się, że to bardzo znana para grafików. Wydali z sukcesem już dosyć pokaźną liczbę książek dla dzieci w Polsce i za granicą (rodzice starszych dzieci być może kojarzą ich “Mapy” lub “Miasteczko Mamoko”) oraz otrzymali wiele prestiżowych nagród.

O książce

“Jeden dzień” to książka przeznaczona dla najmłodszych czytelników (kategoria wiekowa 1+). Jest to dosyć obszerna encyklopedia obrazkowa, zilustrowanych jest ponad 200 słów. Kolejność ułożona jest tak, aby przedstawić jeden dzień z życia małego dziecka i powiedzmy, że prawie się to udało. Najpierw pobudka w łóżeczku i ubieranie się, następnie śniadanie i zabawa. Potem spacer w mieście do parku i piaskownicy. Po spacerze obiad a później hmm.. wizyta w zoo, czyli kilka stron z różnymi zwierzętami. Trochę dużo tych atrakcji jak na jeden dzień.  Na końcu kolacja, kąpiel, czytanie książek i zasypianie w łóżeczku.

Na każdej stronie znajdziemy różnej wielkości obrazki wraz z podpisami, wszystkie dotyczące przewodniego tematu danej strony. Bardzo dobrze przemyślana jest kolorystyka, ponieważ jest spójna w obrębie danej strony, ale jednocześnie bardzo różnorodna w ramach całej książki. Czyli na przykład mamy kolor niebieski dominujący na stronie o spacerze ulicami miasta, zielony nad stawem, żółty w piaskownicy, zielono-niebieski przy kąpieli a fioletowo-szary przy zasypianiu. I mam na myśli nie tylko kolory przedmiotów, ale też tła obrazków. Jest bardzo kolorowo a jednocześnie harmonijnie.

Jeden dzień Mizielińscy

Jak czytamy

Na początku nie do końca wiedziałam jak się tą książką posługiwać. Pokazywanie na kolejne obrazki i czytanie nazwy wydawało mi się na dłuższą metę nudne. Problem rozwiązał się kiedy Mała Czytelniczka sama zaczęła wskazywać paluszkiem na te rysunki, które ją zainteresowały. Wystarczyło więc tylko odpowiadać np. “dzik”, lis”, “dzik”, “jeleń, “dzik”, “dzik”, “lis”, “zając”, dzik” itd. Zastanawiam się tylko co ją tak w tym dziku zafascynowało, czy rysunek dzika czy samo brzmienie słowa :).

Bardzo też spodobało się Małej Czytelniczce, gdy pokazywałam jej obrazek w książce a potem ten sam przedmiot w naszym mieszkaniu, np. łóżeczko albo różne owoce. Książka fajnie się też sprawdziła przy samodzielnym oglądaniu. Najpierw zainteresowało ją samo przewracanie kartek, bo książka gruba jest i ma dużo stron a potem również oglądanie obrazków.

Jeden dzień Mizielińscy

Moja opinia o książce

Bardzo podoba mi się strona graficzna książki. Trzeba przyznać, że Mizielińscy są naprawdę dobrzy w tym co robią. Ilustracje są ciekawe zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Książka jest bardzo kolorowa, ale jednocześnie te kolory są tak zestawione ze sobą, że wszystko do siebie pasuje. Nawet czcionka użyta do podpisów jest ładnie zaprojektowana.

Do minusów zaliczam jakość klejenia książki. U nas dość szybko zaczęła się rozlatywać. Co prawda książka była poddawana całkiem istotnym przeciążeniom i innym testom wytrzymałościowym, jednak powinno to być wzięte pod uwagę przez wydawcę jeśli grupą docelową są najmłodsi czytelnicy.

Ogólnie jednak polecam, bo książka fajna jest.

Macię tę lub inną książkę Mizielińskich? Jak Wam się podoba taka grafika?

Jeden dzień Mizielińscy

„Jeden dzień”

Ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Wydawnictwo: Dwie siostry

Rok wydania: 2016

Liczba stron: 46

Cena okładkowa: 34,90 zł

Link do opisu książki na stronie wydawnictwa:  klik

 

Data recenzji
Ocena
51star1star1star1star1star

2 komentarze

  • Reply

    Agnieszka

    22 kwietnia 2017

    Wygląda super! No i kupię kolejną książkę dla Bobasy… Niedługo chyba będziemy je musieli jeść 😂

    • Reply

      Blog Lokomotywa

      22 kwietnia 2017

      Zdecydowanie za dużo fajnych książek dla dzieci się ukazuje:).

Dodaj komentarz